Wolność czy swoboda

Nasza wizyta w Abu Dhabi nie ograniczyła się jedynie do zwiedzenia muzeum, o którym wspomniałam wcześniej. Korzystając z okazji wybraliśmy się do miejsca będącego obowiązkowym punktem na mapie turystycznej Emiratów, do Wielkiego Meczetu Szejka Zajida. Nie chciałbym jednak opowiadać o tym największym na świecie, najdroższym, mogącym pomieścić największą ilość wiernych, posiadającym największą kopułę i rzeczywiście bardzo pięknym miejscu. Swoją drogą ciekawe jest to, że nawet żyrandole znajdujące się w środku…

Księgarnia marzeń

Nigdy nie umiałam oprzeć się żadnej księgarni. Idąc śladem Umberto Eco, który uważał, że najważniejsze książki to te, których jeszcze nie czytaliśmy, zbieram je pieczołowicie z pełną świadomością tajemnicy zawartej w tytułach, których nigdy nie przeczytam. Tak rozrasta się moja biblioteka, a znalezienie klucza do jej usystematyzowania stanowi coraz większe wyzwanie. Podczas wędrówek po księgarniach różnych  miast, kilka lat temu trafiłam do miejsca absolutnie wyjątkowego. Przy słynnym sopockim Monciaku znalazłam…

My Michel

Po 16 latach zamyka się jedna z najciekawszych restauracji w Warszawie, francuskie Bistro de Paris. Jej właściciel, wyjątkowa osobowość nie tylko kulinarna, Michel Moran, postanowił opuścić rynek gastronomiczny stolicy. Choć w swoim pożegnaniu daje nam nadzieję na dalsze spotkania, będzie mi bardzo brakowało letniego ogródka przy Placu Piłsudskiego, gdzie przy znakomitym winie jadłam najlepsze w Polsce foie gras. Dziś tak naprawdę nie pamiętam, kiedy pierwszy…

Koniec miłości ?

Całe szczęście , że tylko na deskach teatru. Do trzech razy sztuka, pomyślałam, gdy natknęłam się na informację o kolejnym spektaklu granym w bydgoskim teatrze. Poprzednia sztuka zatytułowana „Inna dusza” zwaliła minie z przysłowiowych nóg, albo jak kto woli – wbiła w fotel. Była doskonała! Fantastycznie napisana, doskonale zagrana i zrealizowana, jest we mnie do dziś. Tym razem tylko dwójka aktorów, nagroda za spektakl i kończące się uczucie. Na scenie Katarzyna Herman i Juliusz…

Italia e Italiani

Które z nas nie marzy o podróży do Włoch. Piękny kraj i piękni ludzie. Doskonała kawa i cornetti, cudowne widoki i wspaniałe wino. Marcel Proust napisał: ” Kiedy pojechałem do Wenecji, odkryłem, że moje marzenie stało się – to niewiarygodne, ale dość proste – moim adresem”. Nie Włochy jednak są dzisiaj przedmiotem mojego zachwytu, a Włoszki. Mamy w księgarniach mnóstwo książek o tym jak stać się francuską, jak ubierać się po francusku, co…

Japoński notatnik

Podczas mojej ostatniej wizyty w Krakowie, miałam okazję zobaczyć osobiście wszystkie najważniejsze nagrody,  jakie Andrzej Wajda otrzymał za swoje filmy. Kiedy stanęłam oko w oko z Oskarem, jego blask zawrócił mi w głowie i postanowiłam napisać o reżyserze, na którego filmach wychowało się  moje pokolenie. Niestety okazało się to niemożliwe . Format bloga nie pozwala objąć całej postaci w sposób na jaki zasługuje. Postanowiłam więc skupić się na pewnym małym, ale jakże…

Przeszłość przyszłości

Z takim właśnie przesłaniem księżna Izabela z Flemmingów Czartoryska założyła w roku 1801 w Puławach, pierwsze w Polsce muzeum. Wielka patriotka i miłośniczka historii, marzyła o stworzeniu miejsca, gdzie będzie mogła dla przyszłych pokoleń zachować zabytki kultury i sztuki, pamiątki związane z historią Polski. W pierwszym okresie swojego istnienia, zbiory księżnej znalazły swoje miejsce w dwóch budynkach Puławskiego majątku. Pierwszy zwany był Świątynią Sybilii, drugi Domem…

Święta , święta ……..i po.

Koniecznie z najbliższymi , ale czy koniecznie w domu…..  ? W polskiej tradycji święta kojarzone są zwykle z suto zastawionym stołem , najczęściej w rodzinnym domu . Krzątający się przy stole gospodarze podają to co przygotowali dla swoich gości . Wcześniej przyniesione zakupy zamienione we wspaniałe dania, zachwycają smakiem i kunsztem wykonania . Spotkanie dobiega końca i właściwie pozostało jeszcze tylko posprzątać.  Opadamy zmęczeni w  fotelu zastanawiając…

Koncert Sławka Uniatowskiego

Niedzielny wieczór w Filharmonii. Zapowiada się bardzo miły koncert. Chociaż artyści się spóźniają, nie tracimy nadziei. Swoją drogą,  zastanawiam się jak to możliwe, że koncerty wielkich artystów w salach za granicami naszego kraju rozpoczynają się punktualnie. Nasze gwiazdy przeciągają wyjście na scenę czasami do pierwszych gwizdów. Oczywiście zachowania takie nie są może bardzo eleganckie, ale uważam, że należy szanować się nawzajem. Wreszcie na scenie pojawia się bohater…